Krzesłowe pułapki zakupowe

Polskie krzesło biuroweObecnie coraz większe znaczenie ma jakość produktów. Osoba dokonująca zakupu chce dokonać jak najlepszego wyboru, lecz często pada ofiarą pewnych pułapek marketingowych. Jakże naiwne jest pogląd, że coś bardzo tanie będzie służyć przez lata zapewniają wygodę dla ciała, czy pomoc w życiu codziennym lub zawodowym. Przedmiotem, który doskonale wpisuje się w to zjawisko są krzesła obrotowe. Wiele wyborów jest opieranych tylko i wyłącznie przez dwa czynniki – wygląd i ceną. A tak naprawdę najważniejsze są inne dwa – wytrzymałość i stopień regulacji.
Bazując tylko na wyglądzie i niesamowicie niskiej ceny jest się skazanym tylko i wyłącznie na produktu pochodzenie Azjatyckiego, lub produkt polski o bardzo okrojonej funkcjonalności. Wybory takiego „słabego” jakościowo krzesła wydaje się pewnego rodzaju paradoksem, kiedy to z roku na rok fotele obrotowe są coraz częściej wykorzystywane. Zarówno w biurze jaki i domowym zaciszu. Młode pokolenia Polaków są bardzo uzależnione od komputerów, a coraz bardziej od pracy. Chęć rozwoju, robienia kariery jest nieodzownie związana z pracą biurową siedząca. Na krzesła siedzi się w biurze ponad 7 godzin. Krzesło obrotowe w domu jest coraz częściej używane, jedno pomieszczenie domowe przeznaczone na miejsce do pracy to już norma. Dlaczego tak często po pracy w domu, dalej siedzi się i pracuje przed komputerem? To już temat na inne rozważania,  i będzie kontynuowany w kolejnych artykułach.
Czy taka decyzja zakupowa niesie swoje konsekwencje? Oczywiście, że tak szczególnie dla zdrowia. Jednakże należy od samego początku. Praca w biurze to nieustanna pozycja siedząca. Dla organizmu, szczególności kręgosłupa nie jest to pozycja naturalna. Człowiek jest istotą, której ciało czuje się jeśli jest w pozycji wyprostowane. Im więcej się siedzi, tym większe znaczenie tego na czym się siedzi. Po pracy młode i średnie pokolenie Polaków zamiast zregenerować swe ciało, odstresować się, dalej kontynuuje dla ciała pozycje siedząca na fotelu przy biurku. Grupa osób, która całkowicie odcina się od życia zawodowego, firmy dla której pracuje po opuszczeniu miejsca pracy – swojego biura, jest coraz mniejsza. Korporacyjne modele pracy w pewien sposób wymuszą dodatkowe zaangażowanie. Wiele młodych osób, podejmuje dodatkowe prace lub intensywnie dokształca się.
W biurze krzesło obrotowe musi już być zgodne z ergonomicznym standardem. Posiadać szeroki zakres możliwości regulacyjnych, tak by każdy użytkownik w biurze, niezależnie od budowy własnego ciała mógł znaleźć idealną pozycję. Uzyskać niemal idealne dopasowanie oparcia z siedziskiem do własnego kręgosłupa. W domowym biurze powinien obowiązywać taki sam tok myślenia. Przerażające jest to, że pracownicy korzystający w biurze z ergonomicznego wyposażenia nie idą tym tropem. Szukają oszczędności na płaszczyźnie, której nie wolno wręcz oszczędzać, bo dotyczy zdrowia. A tak naprawdę oszczędności są tak naprawdę tylko i wyłącznie pozorne. Do takich decyzji przyczynie się oferta sieci sprzedażowych, marketów, sklepów meblowych, gdzie sprzedawane są po prostu te najtańsze krzesła.